Enrique Iglesias w TAURON Arenie Kraków

Było cudownie; Tego się nie da opisać, to trzeba przeżyć, dużo pozytywnej energii i adrenalina; Takiego koncertu się nie zapomina – to tylko kilka opinii jakie pojawiły się na facebookowym profilu TAURON Areny Kraków po piątkowym (16 grudnia) koncercie Enrique Iglesiasa. Nazywany „księciem latynoskiego brzmienia” artysta oczarował krakowską publiczność.

Enrique Iglesias zaskarbił sobie serca fanek (i wielu fanów) nie tylko tym, że wykonał swoje największe hity takie jak „Bailamos”, „Hero”, „Bailando”, „Be With You”, czy „Tired of Being Sorry”, ale też zeskakiwaniem ze sceny to publiczności, podawaniem ręki fankom i fanom i wykonaniem utworu „Hero” na małej scenie ulokowanej na tyłach płyty TAURON Areny Kraków.

Dziesiąty album w karierze

Enrique Iglesias to artysta, którego nikomu nie trzeba przedstawiać. Zdobywca blisko 500 nagród, autor dziesięciu studyjnych albumów, nazywany przez wielu „królem latynoskiego brzmienia”, jest bez wątpienia osobą wyjątkową. W ciągu swojej 20-letniej kariery hiszpański wokalista sprzedał ponad 100 milionów płyt. W Polsce dwa jego albumy pokryły się złotem, a krążek „Enrique” (1999) z wielkim hitem „Bailamos”, który przyniósł mu międzynarodową sławę, zyskał w naszym kraju status podwójnej platyny.

Enrique już drugą dekadę utrzymuje się na szczycie. Jego dziesiąty w karierze album „Sex and Love”, który ukazał się w 2014 roku, to powrót do najwyższej formy piosenkarza. Nagrałem już tyle albumów, że tym razem chciałem mieć pewność, że będzie brzmiał on świeżo – zdradził podczas rozmowy w czasie premiery. Efekt jest rzeczywiście świetny. Album obfituje w duety – gościnnie wystąpili m.in. Flo Rida, Pitbull czy Sean Paul. „Sex and Love” był w roku wydania także siódmym najczęściej słuchanym albumem na Spotify.