„Spektakl, który na długo zapadnie w pamięci”, „To był mega koncert”, „Wspaniałe show, super dobrane utwory, w tym wieku taki power – było prześwietnie!”, „Nigdy nie jest za późno na pierwszy w życiu koncert Iron Maiden”. To tylko część opinii jakie po piątkowym koncercie pojawiły się w mediach społecznościowych. Nic dziwnego zespół przez dwie godziny czarował publiczność w TAURON Arenie Kraków i zarażał ją swoją niespożytą energią.

Brytyjski myśliwiec Spitfire latający nad sceną, nieustannie zmieniająca się scenografia i niesamowicie żywiołowy Bruce Dickinson co chwilę zmieniający stroje tak by pasowały do tego, co dzieje się na scenie. Koncert Iron Maiden w TAURON Arenie Kraków fani z pewnością zapamiętają na długo!

Piątkowy (27 lipca) koncert Iron Maiden był pierwszym występem zespołu w TAURON Arenie Kraków. Drugi zaplanowano dzień później (28 lipca). Legenda heavy metalu przyjechała do Krakowa w ramach światowej trasy Legacy Of The Beast. Jako gość specjalny przed gwiazdą wieczoru wystąpił Tremonti.

Pomysł na Legacy Of The Beast World Tour został zainspirowany grą komórkową i komiksem o takiej samej nazwie. Scenografia zawierała wiele różnych, ale powiązanych ze sobą „światów”, a lista utworów obejmowała materiał z lat ’80 z kilkoma niespodziankami z późniejszych albumów, dzięki temu była różnorodna.

W TAURON Arenie Kraków fani usłyszeli kilkanaście utworów m.in. „Flight of Icarus”, „The Clansman”, „Sign of the Cross”, „Where Eagles Dare”, “The Trooper”, „Revelations”, „Aces High”, „Fear Of The Dark”, “The Number Of The Beast”.

Organizatorem wydarzenia była agencja Live Nation.

Iron Maiden